You are currently viewing Papier albuminowy — jajka, srebro i masowa fotografia XIX wieku

Papier albuminowy — jajka, srebro i masowa fotografia XIX wieku

BAZA WIEDZY / TECHNIKI SZLACHETNE

Papier albuminowy to jedna z tych technik, które pokazują, że historia fotografii nie jest tylko historią aparatów. To także historia papieru, białka jajka, srebra, fabryk, portretów, albumów rodzinnych i masowego obiegu obrazów.

Fotografia na papierze, która podbiła XIX wiek

Odbitka albuminowa, nazywana też albumen print albo albumen silver print, była jedną z najważniejszych pozytywowych technik fotograficznych XIX wieku. Jej powierzchnia była gładsza i bardziej błyszcząca niż w przypadku wcześniejszego papieru solnego, a obraz mógł być bardziej szczegółowy i kontrastowy.

W najprostszym ujęciu papier albuminowy powstawał przez pokrycie papieru warstwą białka jajka wymieszanego z solą. Po wyschnięciu papier uczulano azotanem srebra. W kontakcie z negatywem i pod wpływem światła tworzył się obraz srebrowy.

To była technika kontaktowa: negatyw musiał mieć taki sam rozmiar jak odbitka. Obraz nie był powiększany optycznie, tylko „odciskany” światłem przez negatyw bezpośrednio na przygotowanym papierze.

01

Białko

Albumina z białka jajka tworzyła cienką warstwę na powierzchni papieru. Dzięki temu obraz nie wnikał tak głęboko w strukturę włókien, tylko osadzał się bliżej powierzchni.

02

Srebro

Po uczuleniu azotanem srebra papier reagował na światło. W miejscach, gdzie światło przechodziło przez negatyw, stopniowo powstawał obraz.

03

Światło

Albumina należy do procesów typu printing-out. Obraz pojawiał się podczas naświetlania, bez klasycznego wywoływania chemicznego.

01 / JAK DZIAŁA PROCES

Od jajka do obrazu

Przygotowanie papieru albuminowego zaczynało się od warstwy białkowej. Papier pokrywano roztworem albuminy, czyli białka jajka, zwykle z dodatkiem soli. Po wyschnięciu papier miał delikatnie błyszczącą, zamkniętą powierzchnię.

Następnie papier uczulano w roztworze azotanu srebra. Sól obecna w warstwie albuminowej reagowała ze srebrem, tworząc światłoczułe związki srebra. Po wyschnięciu papier nadawał się do kopiowania pod negatywem.

Negatyw układano bezpośrednio na papierze w ramie kopiowej i wystawiano na działanie światła. Obraz pojawiał się stopniowo, dlatego fotograf mógł kontrolować przebieg naświetlania. Po uzyskaniu odpowiedniego tonu odbitkę płukano, często tonowano, utrwalano i ponownie płukano.

Efekt był bardziej precyzyjny i wizualnie atrakcyjny niż w wielu wcześniejszych procesach papierowych: odbitka miała wyraźniejszy detal, głębsze cienie i charakterystyczny połysk.

Charles Dickens, carte-de-visite, odbitka albuminowa
J. Gurney & Son, portret Charlesa Dickensa, carte-de-visite, odbitka albuminowa, ok. 1867. Źródło: Library of Congress / Wikimedia Commons.

02 / OBIEG OBRAZÓW

Carte-de-visite: mały format, wielka rewolucja

Jednym z najważniejszych zastosowań papieru albuminowego były cartes-de-visite — niewielkie portrety fotograficzne naklejane na kartoniki. Można je było zamawiać, wymieniać, kolekcjonować i wkładać do albumów.

Dzięki albuminie fotografia stała się bardziej dostępna i powtarzalna. Portret przestał być wyłącznie luksusowym obiektem, a zaczął krążyć jako obraz rodzinny, towarzyski, pamiątkowy i społeczny.

Albumy z portretami krewnych, znanych pisarzy, aktorów, polityków czy wojskowych stały się częścią kultury wizualnej drugiej połowy XIX wieku.

03 / PODRÓŻE I DOKUMENTACJA

Świat w albumach

Papier albuminowy był używany nie tylko w portrecie. Bardzo szybko stał się podstawowym medium fotografii podróżniczej, architektonicznej i dokumentacyjnej. Widoki miast, zabytków, ruin, krajobrazów i miejsc uznawanych za egzotyczne trafiały do albumów, bibliotek, kolekcji prywatnych i instytucjonalnych.

Fotografie albuminowe współtworzyły wyobrażenia o świecie. Pokazywały miejsca, do których większość odbiorców nigdy nie dotarła, ale oglądała je w formie odbitki: w albumie, tece, księgarni, salonie albo muzeum.

Félix Bonfils, Judicial Gate, Jerusalem, odbitka albuminowa
Félix Bonfils, Judicial Gate, Jerusalem, ok. 1865–1885, odbitka albuminowa. Źródło: Cornell University Library / Wikimedia Commons.

CIEKAWOSTKA

60 tysięcy jaj dziennie?

Albumina brzmi dziś jak kameralna technika pracowniana. W XIX wieku była jednak częścią ogromnego przemysłu fotograficznego.

Do produkcji papieru albuminowego potrzebne były białka jaj. W historii tej techniki często przywołuje się informację, że największa drezdeńska fabryka papieru albuminowego mogła zużywać nawet około 60 tysięcy jaj dziennie.

Ta liczba dobrze pokazuje skalę zjawiska. Za delikatną odbitką w albumie rodzinnym stał nie tylko fotograf i aparat, ale też przemysł papierniczy, chemiczny, praca ręczna i codzienna produkcja materiałów fotograficznych.

04 / PORTRET I SZTUKA

Nie tylko dokument

Choć papier albuminowy kojarzy się z masową fotografią XIX wieku, był także medium artystycznym. Fotografowie wykorzystywali go do portretów, scen alegorycznych, studiów postaci i obrazów o wyraźnie autorskim charakterze.

Dobrym przykładem jest Julia Margaret Cameron, która pracowała z portretem w sposób daleki od chłodnej dokumentacji. Jej fotografie są miękkie, skupione, często teatralne i pełne napięcia między podobieństwem a wyobrażeniem.

Julia Margaret Cameron, The Astronomer, odbitka albuminowa
Julia Margaret Cameron, The Astronomer, portret Johna Herschela, odbitka albuminowa. Źródło: Wikimedia Commons / Royal Photographic Society.

05 / OBRAZ RĘCZNIE KOLOROWANY

Albumina i kolor

Odbitki albuminowe często funkcjonowały jako obrazy czarno-białe lub brązowawe, ale bywały też ręcznie kolorowane. Kolor dodawany pędzlem zmieniał odbitkę w obiekt na pograniczu fotografii, grafiki i malarstwa.

W XIX wieku ręczne kolorowanie było sposobem na zwiększenie atrakcyjności fotografii, ale też na dostosowanie obrazu do oczekiwań odbiorców. Szczególnie często spotykamy je w fotografii portretowej, etnograficznej, podróżniczej i pamiątkowej.

Felice Beato, Musical Party, ręcznie kolorowana odbitka albuminowa
Felice Beato, Musical Party, 1868, ręcznie kolorowana odbitka albuminowa. Źródło: National Gallery of Art / Wikimedia Commons.

06 / DLACZEGO TO WAŻNE DZIŚ?

Materialna historia obrazu

Papier albuminowy przypomina, że fotografia od początku była czymś więcej niż obrazem. Była przedmiotem, technologią, rzemiosłem, przemysłem i społecznym obiegiem.

Patrząc na odbitkę albuminową, warto zwrócić uwagę nie tylko na przedstawioną scenę, ale też na jej powierzchnię: połysk, zmianę tonu, delikatne spękania, ślady montażu na kartonie, opis atelier, podpisy i ślady użytkowania.

Dla współczesnej pracy z technikami szlachetnymi albumina jest ważna również dlatego, że pokazuje napięcie między ręcznym procesem a powielaniem obrazu. Z jednej strony każda odbitka ma swój materialny charakter. Z drugiej — to właśnie takie procesy umożliwiły masowy obieg fotografii w XIX wieku.

BAZA WIEDZY FUNDACJI

Kolejny proces: papier solny

W następnym wpisie cofniemy się do wcześniejszej techniki papierowej: papieru solnego, z którego wyrasta historia fotografii negatywowo-pozytywowej na papierze.

ŹRÓDŁA I ILUSTRACJE

Źródła wykorzystane w tym wpisie

  • James M. Reilly, The Albumen & Salted Paper Book — opracowanie dotyczące historii i praktyki papieru albuminowego oraz solnego.
  • AlternativePhotography.com — opis procesu albuminowego i innych technik alternatywnych.
  • Getty Conservation Institute, Atlas of Analytical Signatures of Photographic Processes: Albumen — opis procesu i jego znaczenia w historii fotografii.
  • NYPL, przewodnik po procesach fotograficznych — podstawowe informacje identyfikacyjne dotyczące odbitek albuminowych i innych technik.
  • J. Gurney & Son, portret Charlesa Dickensa, ok. 1867 — Library of Congress / Wikimedia Commons.
  • Félix Bonfils, Judicial Gate, Jerusalem, ok. 1865–1885 — Cornell University Library / Wikimedia Commons.
  • Julia Margaret Cameron, The Astronomer — Wikimedia Commons / Royal Photographic Society.
  • Felice Beato, Musical Party, 1868 — National Gallery of Art / Wikimedia Commons.

Ilustracje wykorzystane we wpisie pochodzą z publicznych kolekcji cyfrowych i Wikimedia Commons. Przed publikacją warto sprawdzić szczegółowe warunki użycia każdego pliku na stronie źródłowej. Docelowo część ilustracji może zostać zastąpiona własnymi zdjęciami z pracowni Fundacji Szlachetne Światło.